Teściowa czasami niezastąpiona
23.05.2010 1:11 3 komentarzy
Źródło:
The Family by Jon Luty
Wychodząc dzisiaj do pracy zostawiłam partnerowi listę zakupów i co ma zrobić w domu.
Poprosiłam żeby o godz. 14-tej wstawił ziemniaki na obiad a wcześniej żeby kupił kiszone ogórki do obiadu. Planowałam zrobić na obiad wątróbkę.
Kiedy wróciłam z pracy nie było ani ziemniaków ani ogórków.
- Kochanie przecież prosiłam Cię o coś rano...
- Hm... a to było na dzisiaj?
Odpowiednikiem tej sytuacji jest:
- Co na obiad kochanie? Jestem strasznie głodny!
- Nic, nie zdążyłam nic przygotować.
- Jak to? Siedzisz w domu cały dzień i nic nie mogłaś przygotować?!
Czy czasami czujesz się jak w potrzasku?
Jako służąca, praczka, sprzątaczka, niania, kucharka?
Czy matka Twojego partnera kiedyś powiedziała:
- nie pierz mu skarpetek!
- niech on ugotuje Ci obiad!
- niech on zajmie się dziećmi!
Jeśli tak, to pielęgnuj ją jak rzadki okaz, dbaj o jej potrzeby, wyprzedzaj jej zachcianki, bo to jest Twój jedyny sprzymierzeniec. Kiedyś, kiedy uzna Cię za pełnoprawnego członka rodziny pomoże Ci wychować partera na nowo. Paradoks? Tak... ale bez jej pomocy niczego nie zdziałasz a z jej pomocą przeniesiesz góry.
Autor: Iwozna
|
Komentarze:
2010-06-30 23:33:27
Anna
Mam własnie taką wspaniałą teściową:) Ale słuchając moich przyjaciółek to naprawdę żadki okaz
2010-05-23 02:12:31
Gość
Da się, da się, ale czy się opłaca?:)
2010-05-23 01:36:46
Gość
skąd ja to znam:) bez teściowej żyć się nie da|:)
|
|
|