Kontrowersyjna rzeźba Jana Pawła II
29.05.2011 20:12 0 komentarzy
Oliviero Rainaldi, twórca pomnika Jana Pawła II, który stanął przed rzymskim dworcem stwierdził, że nie wie dlaczego jego dzieło uważane jest za kontrowersyjne. W wywiadzie udzielonym włoskiemu tygodnikowi „Gente” artysta zaznaczył, że inspiracją stworzenia pomnika były słowa polskiego papieża: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. - Czuję się niezręcznie pośród tego piekielnego hałasu gazet i telewizji. Nie rozumiem jego powodów. Nie mam sobie nic do zarzucenia i uważam, że rzetelnie wypełniłem swą rolę artysty - powiedział Rainaldi.
Rzeźba może wydawać się dosyć nietypowa, ponieważ postać papieża wygląda, zdaniem wielu krytyków koncepcji, jak otwarta budka telefoniczna, na której czubku znajduje się głowa.
- Zaczerpnąłem pomysł z jego życia. Papież mówił: "Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi" - tłumaczy Rainaldi, który przywołał wydarzenie z 1993 roku. Wtedy to Jan Paweł II miał swoim płaszczem okryć małego chłopca.
- Starałem się przetłumaczyć to wszystko na mój język współczesnego artysty – argumentuje artysta. Swoją wizję rzeźbiarz opisał następująco: "ciało metafizyczne zajmuje miejsce ciała fizycznego".
- Podkreśliłem zdolność papieża do oferowania się innym, przekreślając siebie. Taka, od początku, była moja propozycja wobec tych, którzy zlecili mi wykonanie dzieła – stwierdził artysta. Dodał także, że nic nie wie o zastrzeżeniach co do wyglądu pomnika.
W celu wyjaśnienia kłopotliwych dla miasta okoliczności burmistrz Rzymu Gianni Alemanno powołał specjalną „komisję mędrców”. Przewodniczy jej Umberto Broccoli, który jest administratorem rzymskich dóbr kultury. Do komisji weszli także: dyrektor szkoły architektonicznej i konserwacji zabytków Giovanni Carbonara, szefowa galerii sztuki współczesnej Maria Vittoria Marini Clarelli, a także sekretarz Papieskiej Komisji ds. Dóbr Kulturalnych Kościoła Francesco Buranelli.
Jak ogłoszono, celem prac komisji mają być także wskazania do powstania nowego pomnika Jana Pawła II. Wykorzystano by je w sytuacji, gdyby jednak zdecydowano się na usunięcie obecnej kontrowersyjnej rzeźby.
Możliwe też, że ewentualny nowy projekt wyłoniono by w konkursie, który byłby międzynarodowy.
O tym czy obecny monument zostanie usunięty mają jednak ostatecznie zadecydować wyniki sondażu przeprowadzonego wśród obywateli Rzymu.
(źródło: PAP, 29.05.2011)
Rafał Choma
|
|
|
|